Własny kąt do pracy – o tym pamiętaj!

with 13 komentarzy

Własne domowe biuro to moje małe marzenie. Takie miejsce, gdzie nie będę musiała składać za każdym razem komputera, wszystkie pisaki, taśmy i notesy będą miały swoją półkę czy szufladę. Gdzie nikt nie będzie mi robił porządków (córka) i składował swoich rzeczy (mąż). Na razie zajmuję część stołu, ale powoli robi mi się ciasno.

Jak jest u Ciebie? Masz swoje miejsce na domowe biuro?

 

 

jak urządzić domowe biuro | własny kąt do pracy

 

Urządzając domowe biuro (lub kącik do pracy dla dzieci), trzeba pamiętać o kilku podstawowych rzeczach, dzięki którym będzie to miejsce przyjazne, wygodne i będzie zapewniało optymalne warunki do nauki, pracy czy zabawy. Sprawdź, czy wszystkie 5 punktów wdrożyłaś u siebie. A potem przewiń post do początku i przyjrzyj się zdjęciom. Na pewno znajdziesz wśród nich inspiracje do swojego wnętrza.

 

Światło

Zdziwiona, że nie zaczynam od biurka, krzesła czy odpowiedniej odległości od komputera? Cóż, to wszystko można zorganizować, a w ostateczności prowadzić firmę czy bloga z kanapy. Jednak brak odpowiedniej ilości i jakości światła może skutkować poważnymi konsekwencjami, z pogorszeniem wzroku i kiepskim doborem kolorów włącznie!

Najlepsze jest oczywiście światło naturalne. Dlatego dobrze jest ustawić biurko czy stół niedaleko okna, żeby jak najdłużej korzystać ze światła dziennego. Nie zawsze jest to możliwe. Wtedy konieczne jest doświetlenie sztuczne. Lampki powinny mieć możliwość regulacji wysokości, stać po przeciwnej stronie do ręki, którą piszemy (po prawej dla leworęcznych, po lewej dla praworęcznych). Ta sama zasada dotyczy również światła słonecznego – światło powinno padać z przeciwnej strony do „ręki piszącej”.

Jaką lampkę zatem wybrać? Najlepiej z ruchomym ramieniem, tak, żeby móc kontrolować kąt padania światła. Z nieprzezroczystym kloszem, który mógłby zmieniać kolor światła i razić nas w oczy. Z żarówką, najlepiej mleczną, o lekko chłodnej barwie światła, która dobrze wpłynie na koncentrację – 5000-6500K. Ze wskaźnikiem oddawania barw do 80 i strumieniu świetlnym ok. 1000 lumenów.

dobrze doświetlone biurko | lvlupstudio
 fot. 1 – via Anders Bergstedt, źródło: 55 kvadrat mäkleri photo
Lampka na biurko | lvlupstudio
fot. 2 – via Anna Bjelkholm: photo; fot. 3 via Nina Holst: Stylizimo

Biurko i krzesło

Biurko ma być wygodne. Na tym mogłabym skończyć, ponieważ nieważne czy jest ono przepięknym sekretarzykiem odziedziczonym po babci, blatem ustawionym na koziołkach, klasycznym niedużym biureczkiem zmieszczonym ustawionym w kącie pokoju czy stolikiem dosuwanym do kanapy, ma być Ci przy nim wygodnie i masz zmieścić na nim (lub w jego pobliżu) wszystkie niezbędne rzeczy do pracy.
Krzesło. Możesz wybrać ergonomiczny fotel biurowy, drewniane retro krzesełko rodem z wiejskiej podstawówki lub wykorzystać to, na którym siedzisz przy stole. Wszystko zależy od tego ile masz miejsca na swoje domowe biuro i jak długo pracujesz przy biurku.
nietypowe biurka | lvlupstudio
fot. 4 – via Riikka Kantinkoski – website, photo; fot. – via Anna Bjelkholm: photo;

Przechowywanie i tablica inspiracji

To czasami są pomijane elementy. Bo skoro mam już biurko, to się jakoś pomieszczę. A rzeczy przybywa. Zwłaszcza, jeśli jest się rękodzielnikiem i miłośnikiem wszelkich papierowych przydasi. Pomyśl o miejscu, w którym będziesz chowała dokumenty, domowe papiery, wszystkie przybory do pisania i materiały biurowe. Możesz do tego użyć słoików, puszek po kawie, pudełek i koszyków. Wszystkiego, co masz pod ręką i nadaje się do przechowywania (i ewentualnego ozdobienia).
W artykule o biurkach polskiej blogosfery znajdziesz masę inspirujących przykładów.
Tablica inspiracji, galeria wspomnień, miejsce na organizację – ściana nad biurkiem może pełnić każdą z tych funkcji i jeszcze więcej. Warto o nią zadbać, aby była piękna i praktyczna.
Tablica inspiracji, galeria w domowym biurze | lvlupstudio
fot. 6 – via Hadas y Cuscus: photo; fot. 7 – via Caroline Khoo, Instagram: Nectar & Stone, website

Własny kąt do pracy

W Twoim domowym biurze mogą się jeszcze przydać:
  • kosz na papiery,
  • prowadnice do kabli montowane pod blatem lub na nodze biurka, żeby plątanina przewodów nie leżała na podłodze
  • ściereczki i płyn do czyszczenia komputera
  • podkładka pod ulubiony kubek (mój to ostatnio termiczny; ja piszę, a kawa nie stygnie)
  • roślinka, która będzie oczyszczała powietrze i pomagała się odprężyć (wg psychologii kolor zielony uspokaja, relaksuje, obniża napięcie)

A co Tobie przydaje się jeszcze na biurku i wokół niego?
P.S. Przypominam o akcji #pokazswojebiurko (więcej szczegółów tutaj). Trwa tylko do jutra wieczora (31 sierpnia 2016r.)!
Cześć! Mam na imię Agnieszka i pomagam urządzać i porządkować wnętrza tak, aby stały się przystanią, do której będziesz chciała wracać Ty i Twoi bliscy.
  • fajne inspiracje chociaż dla mnie zbyt nowoczesne 😛 ja raczej z tych od dębowych biurek, głębokich kolorów i biblioteczek ;D

  • Ja niedługo oddaję swoje biurko Uli, więc chwilowo zostaję bez miejsca do pracy… 😉 Wybrałabym się po jakieś ciekawe na targ staroci, ale mój mąż jest taki oporny w sprawie chodzenia, oglądania 😀 Może tradycyjnie skorzystam z asortymentu Ikea. W głowie już mam poukładane co i jak, ale z realizacją już jest nieco gorzej 😉

  • To muszę pomyśleć o jakimś poście dla Ciebie. Pewnie niedługo, bo w październiku mama szykuje remont, a ona właśnie z takich klimatów. Może tylko głębokie kolory na lekkie, jasne pastele by wymieniła (z tego domu, ciemne kolory to moja działka :))

  • Ostatnio Cleo pokazywała asortyment Jyska i też zapowiada się interesująco, może tam zobacz również. Ależ Ci zazdroszczę nowego wyzwania 😀
    A mężowie tak mają. Mój na samą myśl o użyciu wiertarki, grozi ucieczką z domu 😀

  • o, to chętnie obejrzę 🙂 moje miejsce do pracy wygląda tak (tylko książek już o wiele więcej:P) http://speckled-fawn.blogspot.com/2015/03/biblioteczka-raz-jeszcze.html

  • Jesteśmy zdane same na siebie… Ah ci mężowie XXI wieku 😉

  • Speckled fawn, trzeba przyznać że to zdecydowanie inny pomysł na wnętrze! 🙂 Ale na pewno robi efekt wow i to takiego pozytywnego. Mimo że jasne, białe, sosnowe meble są teraz zdecydowanie popularniejsze to jeszcze na pewno kiedyś wrócimy w te klimaty 🙂

  • No, no, no wychodzi na to, że moje miejsce do pracy doskonale wpasowało się w te zasady:) Dla mnie ważne jest aby ten kącik zachęcał do spędzania w nim czasu, nie odstraszał bałaganem w postaci rozwalonych papierów i niepiszących długopisów, ale także nie rozpraszał. Owszem znalazło się tu miejsce na kilka pierdół, ale wciąż mam mnóstwo wolnego blatu aby móc w spokoju pracować 🙂

  • Na razie wrócił miękki welur i aksamit w głębokich kolorach, to pewnie i Twoje klimaty w końcu powrócą 😀

  • I o to chodzi 🙂 Każdy dostosowuje swoje miejsce pracy pod siebie. W bałaganie czasami pracuję, ale niepiszących długopisów nie znoszę 😀

  • Również marzę o takim małym kącie w domu 🙂

  • Ja na swoim moodboardzie umiescialm ostatnio tygodniowy planner zeby miec pod kontrola co mam do zrobienia (zamiast koncentrowac sie na glupotach).

  • Monika małe-duże.pl

    7 to zdecydowanie miejsce dla mnie <3