Twój Dom – Twoja Wyspa

with 7 komentarzy

twój dom - twoja wyspa | lvlupstudio

 

Wejdź, rozgość się, zrobię Ci pyszną kawę i wysłucham Twojej opowieści. Ale może chcesz najpierw posłuchać mojej? Nie będę przynudzać, obiecuję.

Jestem dziewczyną z nad morza. Jak otworzysz mapę Polski i będziesz celowała w środek Wybrzeża, to jest duże prawdopodobieństwo, że „ustrzelisz” moje miasteczko. Dlaczego to jest tak ważne? To miejsce mnie ukształtowało i pozostawiło ogromny ślad na moim postrzeganiu świata, domu i tego, co jest ważne we wnętrzach.

DOM – WYSPA

Życie każdego z nas to droga. Jesteśmy jak statki na morzu. Jedni są małymi żaglówkami, inni tankowcami czy majestatycznymi żaglowcami, jak „Dar Pomorza”. Znam też kilka motorówek, co szybko przemieszczają się pomiędzy kolejnymi punktami w swoim życiu. Czasami poruszamy się w konwojach, innym razem samotnie opływamy świat. Wyruszamy na dłuższe i krótsze wyprawy. Do sklepu, do pracy, na studia do innego miasta. Za pracą lub przygodą wyjeżdżamy za granicę. Pokonujemy kilometry jako handlowcy czy zawodowi kierowcy, aby dostarczyć towar na miejsce. Ale zawsze wracamy do Domu. Na naszą Wyspę.

Kiedy opuszczamy nasze rodzinne gniazdo i wyruszamy na nową życiową przygodę, obejmujemy w posiadanie jakieś wnętrze, które na dłużej (lub krócej) staje się naszym Domem-Wyspą. To może być mieszkanie po babci, wynajęta kawalerka lub nowiutka szeregówka od dewelopera. Musimy je przystosować do naszych potrzeb. Od nas zależy czy będzie to tylko kolejna chwilowa przystań czy nasz prawdziwy Dom. I czy zapalimy światło na latarni i jakie sygnały będzie ona nadawać.

 

Na wyspie

Co jest mi potrzebne? Co jest dla mnie ważne? To pierwsze dwa pytania, jakie powinny być zadane już na początku szukania wymarzonego Domu. Duży, mały, z ogródkiem, w bloku, z aneksem kuchennym czy osobną kuchnią. Wanna czy prysznic? Dla mnie, czy dla rodziny? W centrum czy za miastem?

A dalej. Jak mają wyglądać poszczególne pomieszczenia? Jaki jest mój styl, co lubię? Chodzi przecież o wnętrze skrojone na miarę dla Ciebie! Ma być funkcjonalne, piękne i osobiste.
Chcę pomóc Ci stworzyć własną (lub rodzinną) wyspę, z której będziesz bezpiecznie wyruszała w każdą kolejną podróż. A wracając do portu, rzucając w przedpokoju klucze i wsuwając kapcie, wymruczysz pod nosem „nie ma jak w domu”.

Jeżeli czujesz, że coś Cię uwiera, coś przeszkadza, nie jest tak jak być powinno. Szykujesz remont albo kupujesz nowe mieszkanie. A może tylko potrzebujesz drobnej porady z ustawieniem mebli, bo dzieci Ci dorastają, wymieniasz sofę, przeprowadzasz się i nie wiesz, co zostawić, a co zabrać – zajrzyj do zakładki pracuj ze mną.

 

latarnia morska | twoj dom - twoja wyspa

Latarnia morska

Jak wiesz, taka latarnia spełnia bardzo ważną funkcję. Nie tylko pozwala bezpiecznie dotrzeć do portu, ale i ułatwia nawigację, określenie pozycji własnej statku. Sygnały świetlne, które nadaje, są niepowtarzalne i żeglarze już z daleka widzą swój macierzysty port. Czy wiesz, co jest światłem Twojego Domu? Co dodaje Ci sił, energii? Co jest dla Ciebie najważniejsze?
Wymyśliłam, że Lvl up! studio i ten blog, będą taką latarnią. Pomogą Ci nawigować po urządzaniu swojego Domu, a w razie potrzeby, staną się bezpiecznym portem, w którym znajdziesz pomoc. Możesz skorzystać z inspiracji, porad i rozwiązań, które pokazuję w zakładce wnętrza. Zajrzeć do naszego małego M. Albo napisać do mnie i razem stworzymy Twoją wspaniałą Wyspę-DOM.

Jeśli masz ochotę na więcej treści, nowinek wnętrzarskich i pierwsza wiedzieć o planowanych przeze mnie kursach i wyzwaniach – zapisz się na newsletter i polub Lvl up! studio w mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Pinterest. Zapis na newsletter jest też kluczem do Skrzyni Skarbów – dodatkowych materiałów do pobrania.

Tymczasem rozejrzyj się, rozgość, a ja zaparzę herbatę i z przyjemnością wysłucham Twoich morskich opowieści i portowych historii. Ahoj!

 

 

  • Serdecznie gratuluje!!!!
    Pomorzanka pozdrawia Pomorzankę 🙂

  • Gratuluję i życzę sukcesów, ale też niecierpliwie czekam na posty z realizacji 😛 Pozdrawiam 🙂

  • Sama już kilka razy się przekonałam się jak to jest zderzyć swoje wizje z wizjami klientów. Miałam swój plan, swoje pomysły, a inwestor miał jednak zupełnie inne oczekiwania. Ale ważne to słuchać, zadawać wiele pytań i po prostu chcieć poznać klienta i jego sposób zycia. Wówczas sukces i satysfakcja murowane:) pozdrawiam Karolina

    • Oj tak, pierwsza współpraca skończyła się fiaskiem, bo nie zagrało między mną a klientem.

  • Świetny tekst! Aż się rozmarzyłam i chwilę zatrzymałam aby pomyśleć nad moją małą (33 m^2) wyspą 😉 Będę zaglądać i się inspirować 🙂