7 kolorów na scianę. Nie daj się zrobić na szaro.

with 12 komentarzy

Wybraliśmy się ostatnio na wycieczkę do marketu budowlanego. Przy ogromnej ścianie z farbami stoi kilka osób w różnych konfiguracjach. Młoda para z dzieckiem w wózku sklepowym. Starsze małżeństwo. Mężczyzna, na oko 25-letni, który intensywnie czegoś szuka. Para w średnim wieku: ona wyraźnie podekscytowana rozpoczynającym się remontem i bardzo hałaśliwa. On nieco już znudzony i zniecierpliwiony tym, że musiał się fatygować taki kawał, choć i tak nie będzie miał nic do powiedzenia w kwestii koloru. Skąd ta pewność? Dwadzieścia lat temu było to samo, tylko wybór na szczęście był mniejszy. No i czym, do cholery, różni się okruch lodu od angielskiej mżawki!

Zostawiłam ich i oddałam się własnym dylematom. Czy wianek na ścianę będzie solidniejszy na otulinie do rur o grubości 35 czy 42mm. I czy mosiężne tuleje nie będą za szerokie do świeczek. No i najważniejsze, jak przekonać męża, że genialna geometryczna tapeta w trójkąty za 10 zł, to świetna okazja i kupmy od razu dwie rolki, to może kiedyś się przyda do przedpokoju. Od razu uprzedzam – nie dał się namówić. Tapeta została w sklepie. Za to porozumieliśmy się, co do półek na płyty CD.

 

7 kolorów na ściany. Nie daj się zrobić na szaro

 

Z klientami działu farb spotkaliśmy się znowu przy kasie. Bezwstydnie zaglądałam im do koszyków, żeby zobaczyć jak postanowili się urządzić. Cóż, jedyne co przyszło mi do głowy, to piosenka Krystyny Prońko: Za czym kolejka ta stoi? Po szarość, po szarość, po szarość.* Na fali programów telewizyjnych, w których „Dorota przemaluje Cię na szaro” i magazynów wnętrzarskich lansujących jakąś odmianę stylu skandynawskiego, pokochaliśmy ten kolor. Od salonów, przez łazienki, aż do pokoi dziecięcych. Poprzedni właściciele naszego mieszkania również nie oparli się trendom. Dzięki temu w przedpokoju mamy tapetę w kolorze srebrzystej magii lub zimy na południu.

Dlatego dzisiaj wychodzę na przekór panującym trendom i ogłaszam manifest. Nie dam się zrobić na szaro! Machnęliśmy w salonie piękny granat. U dziewczynek w pokoju króluje brązowa ściana, a przedpokój przełamuję limonką! Jak mieszkają inni i kto się nie boi kolorów? Czy wśród propozycji znajdziesz coś dla siebie?

 

Niebieski na skołatane nerwy

 

Lubię niebieski. Granatowe paski na koszulkach, jeansy, gapić się na morze i bezchmurne niebo. Błękitne bodziaki młodszej córki i kobaltową hulajnogę starszej, kiedy jak strzała mknie po szarych chodnikach. Lubię tę przestrzeń i oddech, który daje. Kto lubi?

 

piaty-pokoj

zdjęcie: Kasia Sojka, Piąty pokójNiebiańska sypialnia dzieci

 

salon_foto-wnetrza

zdjęcie: Aleksadra Łysiuk, Foto wnętrza – Pokój dzienny

 

wnetrznosci-com

zdjęcie: Elżbieta Chudzicka, wnętrzności.comsypialnia

 

 

Zielony – bliżej natury

 

Ciemna, butelkowa zieleń wraca do łask dzięki zestawieniu ze złotem. Jasny, żółto-zielony kolor to doskonałe tło dla mebli retro. Większość ciepła i przytulna. Zwłaszcza w połączeniu z drewnem. To kolor, w którym każdy znajdzie dla siebie odpowiedni odcień.

 

dziurdzia-soho-factory

zdjęcie: projekt – Katarzyna Dziurdzia, Dziurdzia Projekt, sesja zdjęciowa Ayuko studioSoho Factory, Kamionek, W-wa

 

plasterlina-grey-jaworzno

wizualizacja i projekt: Plasterlina – Grey Matters/ Jaworzno

 

SONY DSC

zdjęcie: Katarzyna Ślotała, Speckled Fawn Salon z głową jelenia

 

stylerecital-kuchnia-zielona

zdjęcie: Paulina Jaworska, Style Recitalzielona kuchnia

 

 

Róż nie tylko dla małych dziewczynek

 

Nigdy nie należałam do frakcji wielbiącej róż. Najbliżej do niego miałam nosząc blado fioletowy kombinezon w wielkie białe grochy. Ale znam fanki w różnym wieku. Od mojej 4-latki począwszy. Jeżeli i Ty do nich należysz, nie ma się czego wstydzić i krygować. Chwyć za wałek i przemaluj ścianę w łazience lub sypialni.

 

planete-deco-fr

zdjęcie: Planet Decopastelowa sypialnia

 

studio-marcus-hay-pink

zdjęcie: projekt – studio Marcus Hay, fotografie – Jonny Valiant – różowa sypialnia

 

Kto się boi żółcieni i oranży

 

Wszyscy wzdychamy – jak to dobrze, że te ohydne pomarańczowe i żółte ściany wyszły z mody! A co, jeżeli Ty lubisz słońce, hiszpańskie klimaty i mury Alhambry. Kiedy na wspomnienie zagranicznych wycieczek staje Ci przed oczami świątynia Inków w blasku zachodzącego słońca, pod którą powiedziałaś ukochanemu „tak”. Albo Twoje najpiękniejsze wspomnienia dotyczą Bułgarii i jej złotych piasków. Tam przecież przed 30 laty byłaś boginią na plaży i królową wieczornych potańcówek. Świetnie! Dobierz odpowiedni odcień i szalej!

 

abeautifulmess

zdjęcie: Emma Chapman, A Beautiful Messżółta łazienka

 

kaja-grochowalska

zdjęcie: Kaja Grochowalska, Piafkamały balkon boho

 

plasterlina-technicolor-poznan

wizualizacja i projekt: PlasterlinaTechnicolor, Poznań

 

Nie daj się zrobić na szaro

 

Szary to piękny, uniwersalny kolor. Sama mam kanapę w tym kolorze i beton na ścianie w kuchni. Ale mamy do dyspozycji całe koło barw! Czemu ograniczać się do czegoś, co do tej pory symbolizowało monotonię i pospolitość.

Jeżeli nie przekonałam Cię powyższymi aranżacjami do odważnych decyzji, zajrzyj jeszcze na moją tablicę na Pinterest.- Colour of the wall. Utworzyłam ją specjalnie z myślą o Tobie, żeby pokazać, jak wiele jest możliwości. Znajdziesz tam sporo kolorów, w tym nielubiane przez wielu brzoskwinie, łososie i fiolety (to ja!). Dla fanów beżów tez się coś znajdzie. Zwróć uwagę z czym są zestawiane. Jaki kolor mebli i dodatków do nich pasuje. Może masz takie u siebie.

Żeby wprowadzić ulubiony, choć czasami ryzykowny kolor do wnętrz, nie potrzeba wiele. Wnęka, kawałek ściany, sufit w mikroskopijnej toalecie albo przestrzeń nad szafkami w kuchni. Jeżeli malowanie to za dużo – zacznij od dodatków.

 


A może masz kolorowe ściany u siebie w domu? Pochwalisz się w komentarzu?
Który kolor to Twój numer 1?

 

P.S. Jeśli jeszcze nie wyszłaś z bezpiecznej strefy szarego komfortu, zrób quizz. Może on pomoże Ci dobrać odpowiednie kolory do wnętrza. A jeśli przerazi Cię wizja czerwieni i fioletów – zacznij od dodatków, kawałka tapety, narzuty na łóżko lub wnętrza szafy!

 

* Krystyna Prońko, Psalm stojących w kolejce, tekst: Ernest Bryll