Nowy Rok – podsumowanie, plany i zabawa noworoczna

with 19 komentarzy

nowy rok, nowe plany, nowe cele, nowe marzenia | lvlupstudio.pl

 

Dzień dobry w Nowym Roku!

Otworzyłam dzisiaj mój zeszyt (bo Bullet Journalem tego nazwać nie można) i zdziwiłam się, że to już. Że rok się skończył, a ja miałam takie plany i tyle rzeczy do zrobienia. Można powiedzieć, że część przespałam, zgubiłam gdzieś po drodze zapał i chęci. Nie uwierzyłam w siebie i swoje możliwości. Pewne rzeczy się posypały, niektóre drzwi zostały zamknięte, a wcześniejsze wybory życiowe uniemożliwiły podjęcie zawodowych czy osobistych wyzwań.

Z drugiej strony, mam za co dziękować, bo zdobyłam pierwsze szlify na drodze do wymarzonej pracy. Poznałam wspaniałych ludzi, odnowiłam przyjaźnie, a moje małe królestwo, jakim jest strona i blog, powolutku jest doceniane i zauważane. A przede wszystkim czytane, również przez Ciebie!

 

 

Każda porażka jest lekcją

 

 

Miniony rok nie należał do najbardziej udanych. Przeczołgał nas pod względem psychicznym, fizycznym i finansowym. Będę go wspominać jako cenną lekcję, której nie chcę powtórzyć.

Dlatego w Nowy Rok wchodzę silniejsza, bardziej zdeterminowana z nowymi, przemyślanymi planami i zadaniami. Ze słówkiem SZANSA na ustach i w myślach. Uzbrojona w kalendarz, notes i kreatywną mapę marzeń i celów. Mamy 365 nowych dni, mam zamiar wykorzystać je dobrze, czego i Tobie życzę.

 

-> Więcej o projekcie One little wordVision Board przeczytasz u Kasi z Worqshop

 

one little word i vision board na 2018 | lvlupstudio.pl

 

Małe radości

Nie obyło się bez małych sukcesów i zwycięstw. Przyjemnych podróży, uroczystości rodzinnych i nowych znajomości. Przeglądając zdjęcia będę te momenty wspominać z radością, bo tworzą historię mojego życia i naszej rodziny.

 

  • Remont. Ten duży w pokoju naszych córek cieszy mnie niezmiernie. Jeszcze nie pokazywałam efektu końcowego, co mam nadzieję nadrobić w styczniu, jak już mąż przykręci wszystkie półki, ozdoby i lampę. Najważniejsze, że dziewczynki są zachwycone. Drobne prace, bardziej użytkowo-dekoracyjne, zaszły również w dużym pokoju – pojawiły się półki na płyty CD, galeria ścienna i lampa wisząca.

 

  • Nowy stół. To było nasze marzenie, z którym weszliśmy w 2017 rok i udało nam się je zrealizować na tydzień przed świętami. I choć to nie jest jeszcze ten ostateczny, najpiękniejszy o jakim po cichutku śnię, to spełnia nasze oczekiwania i idealnie wpasował się we wnętrze. Teraz imprezy na 15 osób nam nie straszne!

 

  • Wakacje. Po zeszłorocznym lecie spędzonym w domu z maluchem, któremu wychodziły zęby i czterolatką ze złamanym obojczykiem, marzyliśmy o wspólnych rodzinnych wakacjach. I udało się. Nawet dwukrotnie. Najpierw był rodzinny (w 10 osób!) wyjazd na południe Polski, a potem w mniejszym gronie zwiedzaliśmy Toruń. Do tego kilka wypadów do Gdańska we dwoje lub rodzinnie.

 

  • Spełnienie marzeń Męża. Koncert Tommego Emmanuela, legendy fingerstyle’u, to był prezent świąteczno-urodzinowy dla Ślubnego. Bardzo się cieszę, że udało mi się kupić bilety i dać mu szansę na spotkanie swojego gitarowego mistrza.

 

Zagrajmy to jeszcze raz

Nie będę dzisiaj mówić o porażkach i sukcesach blogowych. Jak już wspomniałam, nie był to najbardziej udany rok. Chcę Ci tylko przypomnieć kilka tekstów. Z niektórych jestem naprawdę dumna, inne okazały się najbardziej poczytnymi i poszukiwanymi na blogu.

 

Płytki z marketu #2 – nie takie straszne, jak je ludzie malują

Wyspy Szczęśliwe – Zadbaj o szczęście w Domu

Wnętrzarski planner remontowy, czyli lista zakupów podczas remontu

Moda na ciemne kolory. Nasz granatowy salon

6 kroków do funkcjonalnego przedpokoju

 

witaj nowy rok ! | plany i cele na lvlupstudio.pl

Co nas czeka w 2018 r.?

Takie pytanie postawiłam sobie pod koniec roku. Otworzyłam zeszyt i przelałam wszystkie myśli na papier. Niektóre kłębiły się tam od dawna, inne przyszły nieoczekiwanie, a kolejne są kontynuacją poprzednich działań czy wpisów. Co zatem czeka nas w 2018r.?

 

Wpisy cykliczne.

Dwa projekty są już rozpoczęte. Jeden, który jest związany z moją obecną pracą, to LED Light College. W styczniu otwieramy nowy „salon” z oświetleniem LED do wnętrz, więc będę miała miejsce, żeby pokazać Ci możliwości tego oświetlenia i odpowiedzieć na wszelkie pytania z nim związane.

Drugi, to kontynuacja myśli Twój Dom – Twoją Wyspą i projekt Dom – Wyspa Szczęśliwa. Pierwsze dwa teksty pojawiły się na blogu, a jeden z nich znalazł się w ulubionych i najchętniej czytanych tekstach minionego roku.

Trzeci, to nowość. Przez 10 miesięcy, od lutego do listopada, porozmawiamy o wszystkich pomieszczeniach w Domu. O tym, jak je urządzić funkcjonalnie, pięknie i dostosować do swoich potrzeb i naszych rodzin. Będziemy mówić o świetle, kolorze, materiałach i sprzętach. O użytkowej i emocjonalnej stronie projektowania Wnętrza Marzeń.

 

Newsletter i prezenty.

Pierwszy list ode mnie poleciał do subskrybentów w Adwencie. Postanowiłam, że w tym roku przyłożę się do tego stworzę dla Ciebie praktyczny i angażujący List w butelce. Dlaczego List w butelce? Ponieważ pochodzę z nad morza i zawsze marzyłam, żeby taki znaleźć i odkryć tajemnicę lub niespodziankę, a może nawet mapę skarbów!

A propo skarbów. Na blogu jest strona Prezenty vel Skrzynia Skarbów, w której będę umieszczać rozmaite rzeczy do pobrania i wydrukowania. Część jest za darmo, inne za zapis na newsletter. Zajrzyj, zapisz się i odbierz prezent!

Jak często będę wysyłać newsletter? Plan jest, aby pofrunął do Ciebie raz na dwa tygodnie. Niedługo zmienię również platformę mailingową, o czym poinformuję w mailu.

 

Kurs i projektowanie online.

Z pomysłem stworzenia kursu online noszę się od 2 lat. Jest to przedsięwzięcie, które wymaga ode mnie skupienia, opanowania niektórych aspektów technicznych, zaangażowania czasowego i finansowego. Nie miałam tego w minionym roku z pracą na pełen etat i dwoma córkami u boku. Od września (lub wcześniej) młodsza idzie do przedszkola, więc będzie łatwiej. Jeśli zdążę, to powstanie on w tym roku. Będzie o tworzeniu własnego wnętrza marzeń, samodzielnie, w oparciu o doświadczenia, potrzeby i zmysły. Więcej nie zdradzę, to tajemnica. Ale trzymaj mocno kciuki, żeby się udało.

Jeśli lubisz mój fanpage na Facebooku, to wiesz, że w każdą pierwszą środę miesiąca (kolejna już jutro!!!) organizuję „Pytanie o mieszkanie”. Jedna osoba, zadaje jedno pytanie związane ze swoim wnętrzem. Czasami jest to problem funkcjonalny, innym razem kolorystyczny czy z doborem materiałów. Z dwoma dziewczynami, które do mnie napisały, nawiązałam dłuższą, pełniejszą współpracę. Powstały projekty dwóch pomieszczeń i koncepcje kolejnych. Jeśli i Ty borykasz się z problemami wnętrzarskimi skorzystaj z oferty i wypełnij formularz na stronie pracuj ze mną. Złożenie zapytania nic nie kosztuje!

 

To oczywiście nie wszystko, czego możesz się spodziewać. Będziemy mówić o świetle, o książkach, które inspirują, harmonii, teksturach i kolekcjach. Zaproszę Cię do naszego Domu. Pokażę pokój córek po remoncie, kolejną odsłonę szafy w przedpokoju i drobne zmiany w „salonie”. Zajrzymy do kilku mieszkań i domów, między innymi do projektowanego przeze mnie w zeszłym roku wakacyjnego apartamentu polsko-islandzkiej pary. Coś przemalujemy, zaplanujemy i wyremontujemy.

Jeśli chcesz być na bieżąco, polub mój fanpage na Facebooku lub profil na Instagramie.

 

 

Jakiego koloru potrzebuje Twój Dom?

 

Na koniec mojego długiego wywodu proponuję Ci noworoczną zabawę.

Jaki był Twój Dom w minionym roku. Czy miał wszystkie cechy, jakich potrzebowałaś? Spełniał Twoje oczekiwania. Sprzyjał rozwojowi, spotkaniom towarzyskim, odpoczynkowi? Może zabrakło w nim tego „czegoś”.

Wiesz, że kolory mają ogromny wpływ na nasz nastrój, samopoczucie i odbiór otaczającej nasz przestrzeni?

No to „klik” – pobierz, rozwiąż quiz i sprawdź, jakiego koloru potrzebuje Twój Dom!

 


Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

 

P.S. Podziel się wynikiem zabawy w komentarzu!

  • Angelika Fronia

    Szczerze nie robię planów na kolejne lata, bo zazwyczaj mało się sprawdza, wolę się pozytywnie zaskoczyć:) Pozdrawiam

    • To też jest wspaniałe. Ja potrzebuję nie tyle postanowień, co celów, bo przy dzieciach, pracy i różnych obowiązkach dookoła, złapałam się na tym, że nic nie robię, tylko kręcę się w kółko. A czas leci 🙂

  • Moim jedynym postanowieniem noworocznym – co roku – jest „nie mieć żadnych postanowień”, tylko czerpać garściami z życia ile się da. Nie żałować, nie przejmować za bardzo (z tym to trudno) i więcej uśmiechać. Jest 2 stycznia… naprawdę się staram! 😉 Pozdrawiam, Kasia

    • O, to jest świetne „postanowienie”. Ja przeżyłam poprzedni rok bez większych planów i postanowień i nie chcę go powtórzyć. Dlatego w tym roku stawiam sobie konkretne cele 🙂

  • Chętnie będę wracać, gdyż w wakacje odbieramy klucze do naszego wymarzonego domu i chętnie poczytam 🙂 Życzę , aby ten rok był lepszy i spokojniejszy od poprzedniego i żeby udało się zrealizować wszystkie plany 🙂

    • Bardzo dziękuję.
      Rozgość się. Przejrzyj blog, znajdziesz sposoby na gromadzenie inspiracji i miejsca, gdzie je można znaleźć, aby urządzić wymarzone gniazdko. A w razie czego, zapraszam do współpracy 🙂

  • W każdym ciężkim roku są jakieś iskierki radości – fajnie, że je dostrzegasz. A planów masz tak wiele, że spokojnie obdzieliłabyś kilka osób 😉 Będę czekać na Twój kurs i chętnie zajrzę na FB <3 Powodzenia!

    • Bardzo dziękuję i zapraszam na FB!
      Kurs jest moim oczkiem w głowie na ten rok. Marzę, żeby ujrzał wreszcie światło dzienne.

  • guwernantka.wordpress.com

    Ja jeszcze nie ogarnęłam planów na 2018 r. Krążą gdzieś rozproszone po głowie. Muszę włączyć jakąś fajną muzykę i się zastanowić. Tymczasem trzymam kciuki za powodzenie Twoich planów! Pozdrawiam 🙂

    • O, to świetny pomysł. Muzyka, coś dobrego do picia i pogryzania, plus kilka dużych kartek papieru i już można planować strategię na 2018 r.!

  • Agata Borkowska

    Ja w tym roku postanowiłam….nic nie postanawiać, bo przy dwójce maluchów(choć już nie ząbkujących ani kolkujących to jednak maluchów) często plany legną w gruzach… Także ..Życzę Tobie, Wam samych suksesów i wspaniałości i oby postanowienia się spełniały, nie same, ale abyś nabrała wigoru i siły 🙂 Pozdrawiam, Agata

  • Powodzenia w Nowym Roku i spełnienia marzeń!

  • W sumie to chyba większość z nas ma takie poczucie niespełnienia jeśli chodzi o plany i cele, które miały być w 2017, ale będą w 2018. Mimo to zawsze jest to jakaś walka i motywacja, aby ten kolejny rok był efektywniejszy – chociaż według mnie bardzo wiele osiągnęłaś! I Takich oraz większych osiągnięć życzę w 2018☺

    • Bardzo Ci dziękuję.
      To prawda, że zawsze można lepiej, więcej. I nie ma co się poddawać, jak coś nie wychodzi. Czasem trzeba zmienić strategię, innym razem dać sobie czas, odpocząć, odłożyć. I taki był właśnie mój 2017r. Część rzeczy odłożyłam, dałam sobie czas. W tym roku nie chcę tego czasu zmarnować.

  • Zapowiada się zatem owocny rok i tym razem myślę, że będziesz go mile wspominać za te 12 miesięcy :).
    I mój 2017 również nie był zbyt udanym rokiem ale jest nadzieja na lepsze „jutro” ;).

    • Mam nadzieję, na lepsze wspomnienia 🙂 Tobie również życzę dobrego 2018 roku.

      • Nie dziękuję żeby nie zapeszyć 🙂