Dobre światło nad blatem roboczym? Zamontuj oświetlenie LED w kuchni!

with Brak komentarzy

W cyklu LED LIGHT COLLEGE weźmiemy się dzisiaj za serce Domu. Oświetlenie LED w kuchni może spełniać zarówno rolę dekoracyjną, jak i użytkową. Pokażę Ci jakie mamy możliwości, na co zwrócić uwagę przy zakupie i czy można je zamontować samemu.

 

oświetlenie LED w kuchni, jak wybrać

 

Kuchnia na zdjęciach, to projekt, który realizowałam dla moich rodziców. Mama dokładnie wiedziała jakie chce fronty i uchwyty do szafek (zabrane z poprzedniego mieszkania). W wymaganiach była też duża lodówka, zmywarka, sporo miejsca do przechowywania, witrynka na szkło i półki na książki kucharskie. Kącik pomiędzy witrynką a wysoką szafką, która pełni rolę spiżarni przeszedł już zmianę. Wcześniej była tam ławka i stolik, ale nikt z niego nie korzystał, więc zastąpił go bufet z miejscem na ekspres do kawy.

 

Partnerem cyklu LED LIGHT COLLEGE jest firma NEPLUS, która produkuje mikro włączniki do oświetlenia LED oraz prowadzi sprzedaż i doradztwo z zakresu LEDów. Od 9 lat pracuję w niej jako doradca oświetlenia LED.

oświetlenie LED do kuchni | projekt kuchni | lvlupstudio

 

gdzie zamontować oświetlenie LED w kuchni?

W kuchni, tak jak i w innych pomieszczeniach, możemy wyróżnić trzy poziomy oświetlenia – centralne (ogólne), miejscowe i dekoracyjne. W każdym z nich możemy użyć światła LED, ale w różnej formie. Od żarówek i opraw sufitowych, przez małe oprawki meblowe, po taśmy LED. Co i gdzie zastosować to wynika z projektu naszej kuchni i dostępnego asortymentu.

 

oświetlenie centralne

Tu możemy zastosować lampy sufitowe z różnego rodzaju żarówkami LEDowymi. Może to być zarówno pojedynczy punkt centralny, jak i kilka opraw zawieszonych nad półwyspem czy wyspą kuchenną. Jeśli mamy sufit podwieszany wtedy do dyspozycji jest mnóstwo punktów świetlnych przystosowanych do wpuszczenia w zabudowę lub takie, które umieszcza się natynkowo z już wbudowanymi modułami LED.

Oświetlenie ogólne czy też sufitowe ładnie rozświetli nam całą kuchnię i świetnie sprawdzi się jako dodatkowe światło, ale nie da nam dobrego doświetlenia blatów roboczych.

 

strefa robocza

Żebyśmy sobie nie poobcinali palców, wypatrzyli robaczki w kalafiorze i dokładnie domyli naczynia, przyda się jasne oświetlenie blatu. Najpopularniejszym rozwiązaniem są listwy aluminiowe lub plastikowe z taśmą LED oraz małe oprawy meblowe. Możemy kupić już gotowe (np. u szwedzkiego giganta) lub zamówić rozwiązanie dopasowane do naszych mebli. Takie usługi świadczy sporo firm sprzedających oświetlenie LED, jak również stolarze, którzy robią kuchnie pod wymiar.

Jeśli wybieramy oświetlenie robione na wymiar, to mamy kilka opcji umieszczenia LEDów. Wszystko zależy od profilu, jaki wybierzemy. Mogą to być profile nawierzchniowe, które świetnie sprawdzą się w już gotowych kuchniach; kątowe – idealne do umieszczenia w narożniku między szafkami górnymi a tzw. fartuchem; czy profile wpuszczane, które wymagają wyfrezowania spodu szafki.

Droższym rozwiązaniem są podświetlane w całości dna szafek wiszących. Mogą oświetlać jednocześnie wnętrze szafki i blat roboczy. Ich montaż musi odbyć się podczas składania kuchni – są stałym elementem szafek wiszących. Podobnym rozwiązaniem jest podświetlenie IRSTA od IKEA. Minus – pasuje tylko do systemu kuchni METOD.

 

 

Taśmy i listwy LED mogą nam też oświetlać wnętrza szuflad i szafek, np. narożnych czy wysokich słupków, tak, byśmy mogli zobaczyć cóż tam takiego pochowaliśmy. Łatwiej odnaleźć zaginioną miskę czy robota kuchennego w podświetlonej szafce, niż wyciągnąć wszystko tylko po to, żeby okazało się, że stoi dwie półki wyżej.

Bardzo fajnym rozwiązaniem jest umieszczenie taśmy LED w blacie. Jeden pasek LED, a wszystkie szuflady i szafki mamy doświetlone. Wystarczy wyfrezować szczelinę od spodu blatu pod wpuszczany profil aluminiowy i umieścić tam LEDy. Dobrze jest pamiętać o włączniku, żeby cały czas się nie świeciły.

 

oświetlenie dekoracyjne

Tu możemy odrobinę poszaleć i zamontować oprawy meblowe i taśmy LED w witrynkach i szafkach z szybkami. Podświetlą nam ładnie kolekcję szkła, drobnych dekoracji czy zbiór książek kucharskich. Możemy też rozświetlić półki szklane stosując profile samonośne do szkła lub montując profile aluminiowe z listwą LED w już gotowych witrynkach. Tu są dwie opcje podświetlenia – jeśli wypiaskujemy lub zmatowimy u szklarza tylko krawędź półki, to ona pięknie nam zaświeci. Po wypiaskowaniu z jednej strony całej półki – rozświetli nam się cała tafla szkła.

Jeśli mamy ochotę na odrobinę koloru w kuchni, to właśnie za szklanymi drzwiczkami możemy umieścić kolorowe taśmy LED (RGB). Wszystko musi jednak współgrać ze stylem naszej kuchni i to rozwiązanie sprawdzi się raczej w nowoczesnych, minimalistycznych prostych kuchniach, niż w tych rustykalnych czy eklektycznych.

 

gdzie nie stosować

Tutaj jest moja bardzo subiektywna, a z drugiej strony praktyczna porada.

Podarujmy sobie w kuchni sufit podwieszany z taką półeczką na LEDy (czyli popularne rozwiązanie „salonowe”), jeśli w żaden sposób nie zepsuje nam to koncepcji wymyślonej przez projektanta czy fana zabudowy z karton-gipsu. Nawet po zastosowaniu profili z przesłonkami z pleksi i tak ilość tłuszczu i brudu, która osiądzie na tej zabudowie jest spora.

Drugim miejscem, w którym LEDy są zbędne, to podświetlenie cokołów. Chyba, że chcesz widzieć każdy okruszek i plamę na podłodze, a jeśli masz błyszczące kafle, to i odbijające się punkty świetlne.
Takie efekty oświetleniowe zostawmy klubom, restauracjom i lokalom usługowym.

 

 

 

jakie LEDy w kuchni?

Jeśli chodzi o oświetlenie sufitowe, to wszystko zależy od ilości punktów świetlnych i wielkości kuchni. W mojej małej kuchni w zasadzie wystarczyłoby nam tylko oświetlenie nad blatami. Zwłaszcza, że to jedno ciągnie się nad całym oknem. Tutaj pisałam o tym, jak wybrać i na co zwrócić uwagę wybierając żarówki i oprawy LED.

 

W strefie roboczej, czyli nad blatami kuchennymi, przyda się mocne oświetlenie. Tutaj standardowo wykorzystywane są taśmy LED 5050 300LED/5mb, a jeśli zależy nam na bardzo mocnym oświetleniu, to 2538 300LED/5mb. W witrynkach, wnętrzach szafek czy sufitach podwieszanych spokojnie wystarczą nam słabsze – 3528 300LED/5mb.

 

Jeśli wszystkie te oznaczenia brzmią jak tajemnicze zaklęcia, to spieszę donieść, że w cyklu LED LIGHT COLLEGE pisałam już o tym artykuł – Taśmy LED, czyli o czym nie powie Ci sprzedawca w markecie budowlanym.

Przy projektowaniu oświetlenia w kuchni zwróć uwagę, że taśmy z różnych dostaw i o różnej mocy mogą różnić się barwą światła. Taśma LED 3528 w kolorze białym ciepłym, może mieć nieco bardziej brzoskwiniowy odcień bieli niż taśma 5050. Jeśli chcesz mieć spójne oświetlenie, to widoczne, warto zastosować ten sam rodzaj taśmy i dodatkowo zamontować ściemniacz.

 

barwa światła

W kuchniach stosujemy białą barwę światła. Ale żeby nie było tak prosto mamy jej trzy odcienie: ciepłą, neutralną i zimną. Jeśli nie wiesz czym się różnią, jak wygląda każda z nich, to odsyłam Cię do dwóch artykułów, które już powyżej przytaczałam.

Najpopularniejszym odcieniem jest barwa neutralna. Świetnie sprawdzi się zarówno w kuchni w stylu skandynawskim, rustykalnym czy nowoczesnym. Jednocześnie ma też najlepsze odwzorowanie barw, ponieważ jest to tzw. światło dzienne, określane również jako światło słońca w południe.

 

Jeśli chcemy aby nasza kuchnia miała bardziej przytulny charakter użyjmy barwy ciepłej w oświetleniu sufitowym i dekoracyjnym. Jeżeli zależy nam na bardziej nowoczesnym stylu – zamontujmy barwę zimną lub zimna i neutralną. Nie łączymy oświetlenia LED o barwie ciepłej i zimnej w jednym pomieszczeniu (chyba, że używamy ich zamiennie) – pomiędzy nimi jest bardzo duża rozpiętość barwna i nie wygląda to dobrze.

Jeśli zastosujemy taśmy LED w profilach i barwa światła nie do końca będzie nam odpowiadała, możemy jeszcze spróbować zastosować inny rodzaj przesłony profilu. Zamiast pleksi przezroczystej zastosujmy mleczną – wtedy kolor naszej taśmy LED będzie odrobinę cieplejszy. I odwrotnie – zbyt ciepła barwa światła – zmień pleksi z mlecznej na przezroczystą.

 

 

jak włączać oświetlenie LED w kuchni?

 

Jak zwykle przy oświetleniu LED mamy kilka możliwości.

Jeśli macie odrobinę wiedzy na temat LEDów i elektryki, to wiecie, że pracują one na stałym napięciu 12V i potrzebują zasilacza (lub jak kto woli – transformatora) do poprawnego działania. Oprawy LEDowe sufitowe i lampy LED mają zazwyczaj wbudowany już w obudowę i możemy je podłączyć bezpośrednio do sieci. Taśmy LED i małe oprawy meblowe wymagają osobnego urządzenia. Na poniższym schemacie pokazuję trzy rozwiązania włączania opraw LED.

 

oświetlenie LED w kuchni | sposoby rozprowadzenia instalacji | LED LIGHT COLLEGE od lvlupstudio.pl

 

A. Włącz/wyłącz
Zacznijmy od rzeczy najprostszych. Lampy na 230V i oprawy LEDowe na 12V z zasilaczem możemy włączać zwykłym włącznikiem ściennym. Jest to świetne rozwiązanie wszędzie tam, gdzie nie zależy nam na regulacji mocy świecenia. Tutaj trzeba pamiętać, że do LEDów nie stosujemy włączników ściennych z diodą sygnalizacyjną (takie czerwone światełko), a jeśli chcemy ściemniać żarówki LED, to musimy kupić dedykowany do nich włącznik ścienny ze ściemniaczem (nie podłączajmy do niego taśmy LED!).

 

B. Dodatkowe funkcje
Przy tym rozwiązaniu włącznik ścienny służy nam jedynie do całkowitego wyłączania oświetlenia, np. na noc lub kiedy wyjeżdżamy z domu. Rozłączenie po stronie 230V sprawi, że zasilacz nie będzie chodził na tzw. jałowym biegu (coś jak funkcja „stand by” w telewizorach) i nie będzie pobierał prądu. Na co dzień będziemy korzystać ze sterowników do oświetlenia LED na 12V lub 24V DC. Większość z nich ma pamięć ostatniego ustawienia, tak, że po wyłączeniu go i włączeniu mamy tę samą jasność. Wyjątkiem jest rozłączenie całego obwodu włącznikiem ściennym. Wtedy sterowniki rozpoczynają pracę od ustawienia początkowej jasności (fabrycznej).

 

C. Bez włącznika ściennego.
To rozwiązanie stosujemy najczęściej w kuchniach, meblach i zabudowach, w których nie ma możliwości zamontowania włącznika ściennego. Jeśli masz gotowe meble lub nie masz ochoty na duży remont z kuciem ścian i zmianą elektryki włącznie, to jest to rozwiązanie dla Ciebie.
Tutaj wystarczy zastosować zasilacz, który zmieni nam zasilanie 230V na 12 lub 24V, zamontować jakiś włącznik bądź sterownik do LED i oprawę. Jeśli mamy gniazdko stosujemy zasilacz z wtyczką do gniazdka. Jeśli wystaje nam tylko kabel z napięciem 230V ze ściany, to łączymy go z zasilaczem np. na kostkę elektryczną.

 

 

 

Jakie mamy możliwości włączania LED

Włączniki do taśm, listew i opraw LED są przystosowane do napięcia 12/24V i montujemy je zawsze pomiędzy zasilaczem a naszym źródłem światła.

 

Panele ścienne – są to włączniki podtynkowe montowane w ścianie, jak zwykłe włączniki. Ich funkcje zależeć będą od rodzaju taśmy jaki zastosujemy. Może to być tylko włącz/wyłącz + ściemnianie, zmiana barwy światła od ciepłe białej do zimnej, zmiana kolorów i trybów świecenia przy RGB itp. Montaż tych włączników wiąże się z kuciem w ścianach i rozprowadzeniem kabli. Widać to dobrze na schemacie w pkt. B i C. Musimy doprowadzić przewody od zasilacza do włącznika i od włącznika do LEDów. Plusy – nie zgubimy pilota, a niektóre panele ścienne mają możliwość podpięcia kilku obwodów oświetlenia, co daje nam sterowanie całym oświetleniem z jednego miejsca.

 

Sterowniki z pilotem – tak jak w przypadku paneli ściennych, ich funkcje są zależne od rodzaju taśmy jaką chcemy zastosować. Jeśli chodzi o działanie, mamy dwa warianty – sterowniki działające na podczerwień, które wymagają wypuszczenia czujki (tak jak w dekoderach i telewizorach – pilot musi widzieć diodę) oraz radiowe. Te drugie są lepszym rozwiązaniem we wszelkiego rodzaju zabudowach meblowych i z karton-gipsu. Kontroler możemy wraz z zasilaczem ukryć, a pilot bez problemu połączy się z nim. Wiele urządzeń, tak jak na przykład sterownik firmy NEPLUS, może obsługiwać kilka obwodów oświetleniowych jednym pilotem. Trzeba pamiętać, że każdy obwód, to jeden sterownik. W przypadku tego kontrolera możemy mieć maksymalnie 4 różne obwody, które włączamy jednym pilotem. Sterownik ten ma funkcję on/off i ściemniania, a centralny przycisk wyłącza i włącza nam wszystkie podłączone światła. Dodatkowym udogodnieniem jest wbudowany magnes, dzięki czemu możemy pilota przyczepić np. do drzwi lodówki.

Zarówno do paneli ściennych, jak i sterowników z pilotem jest w niektórych systemach możliwość dokupienia modułu Wi-Fi, który pozwala na bezprzewodowe sterowanie systemem oświetlenia z wykorzystaniem urządzeń z systemem iOS lub Android.

 

pilot z odbiornikami, sterownik oświetlenia LED NEPLUS

Pilot wraz z odbiornikami. Przy pomocy tego zestawu można sterować niezależnie 4 różnymi obwodami oświetlenia LED; producent: NEPLUS

 

Włączniki meblowe – tutaj mamy włączniki różnego typu, od zwykłych mechanicznych kołyskowych, przez dotykowe włączniki działające przez płytę meblową, po bezdotykowe włączniki drzwiowe. W kuchni świetnie sprawdzą się te dwa ostatnie. Włącznik drzwiowy załączy nam oświetlenie LED wewnątrz szafek kuchennych po otwarciu drzwiczek lub szuflad.  W przypadku włącznika BOARD (działa przez płytę meblową o grubości do 3 cm) wystarczy dotknąć szafki czy blatu bezpośrednio nad sterownikiem, żeby zaświeciły nam się LEDy.

 

Mikro włączniki – to seria małych włączników, które można umieścić w profilach do taśm i listew LED. To najpopularniejsze obecnie rozwiązanie do kuchni. Małe urządzenie umieszcza się na końcu taśmy LEDowej, a dalej prowadzi przewód do zasilania. Jego miejsce i pracę sygnalizuje zapalona dioda. Włączniki występują w dwóch rodzajach: bezdotykowe i dotykowe. Większość ma funkcję regulacji natężenia jasności i pamięci ostatniego ustawienia. Włączniki takie jak OPTO czy MOVE świetnie sprawdzają się nad blatami kuchennymi – wystarczy machnąć pod nimi ręką żeby załączyć oświetlenie.

mikro włącznik bezdotykowy MOVE, sterownik oświetlenia LED NEPLUS

MOVE – bezdotykowy mikro włącznik do oświetlenia LED; producent: NEPLUS

 

mikro włącznik do LEDów, neplus | projekt kuchni lvlupstudio

TOUCH – mikro włącznik dotykowy umieszczony w profilu aluminiowym; producent: NEPLUS

 

Montaż oświetlenia LED?

Rozprowadzenie instalacji po stronie 230V zostawmy elektrykom, natomiast mając już wyprowadzone zasilanie możemy sami zamontować LEDy w miejscu przeznaczenia.

Jeśli zdecydujemy się na oświetlenie blatów kuchennych taśmami LED, dobrze jest zamontować je w profilach aluminiowych. Po pierwsze mamy dobre odprowadzanie ciepła, po drugie – bez problemu zamontujemy włącznik, po trzecie – łatwo będzie je wytrzeć z tłuszczu, wody i innych zabrudzeń. Nie dajmy się też namówić na taśmy o szczelności IP65 (czyli takie pokryte warstwą silikonu). W kuchni nie jest nam potrzebna taśma wodoodporna, a niestety ten silikon się wygrzewa, po czasie żółknie i odchodzi od taśmy. Ciężko go również doczyścić z zabrudzeń.

Wewnątrz szafek nie jest konieczne użycie profilu, warto jednak zawsze dobrze odtłuścić powierzchnie zanim przykleimy pasek LED.

 

Tak, jak pisałam na początku, możemy kupić już gotowe moduły LED dopasowane do naszych mebli i zabudów – wiele firm sprzedających LEDy oferuje taką usługę, wystarczy podać wymiary. Możemy montaż zostawić stolarzowi, warto wtedy podać parametry naszego oświetlenia, preferowany sposób włączania i miejsce przeznaczenia. Albo pobawić się samemu – to nie jest trudne, a miły sprzedawca na pewno nam podpowie właściwe rozwiązanie.

Możesz też napisać do mnie, a doradzę co i jak, lub zamówić projekt oświetlenia do swojego wnętrza. Jeśli jeszcze Cię nie przekonałam do zastosowania oświetlenia LED, to przeczytaj 10 powodów, dla których warto wybrać oświetlenie LED.

 

jak wybrać oświetlenie LED w kuchni | projekt kuchni lvlupstudio | LED LIGHT COLLEGE

 

W kuchni moich rodziców jest sporo oświetlenia. Głównie użytkowego. Nad blatem, w strefie roboczej, jest zamontowany profil wpuszczany w szafkę. Dodatkowo profile nawierzchniowe zamontowane są nad oknem i „bufetem” – doświetlają blat obok ekspresu do kawy. Dodatkowo LEDy zamontowane są w witrynce  (tylko po jednej stronie, więc nie cała jest podświetlona) i w szafce narożnej pod nią. To sprytne rozwiązanie pomaga odnaleźć pochowany głęboko sprzęt kuchenny czy rzadko używane naczynia.

Dzięki zastosowaniu włączników z regulacją natężenia światła mogą korzystać z niego zarówno jako głównego światła dla stref roboczych, dekoracyjnego i nocnego. Dużo łatwiej poruszać się po kuchni, w której tli się lekko światło.


 

Przekonałam Cię trochę do oświetlenia LED w kuchni? Może masz jakieś pytania lub chcesz się podzielić swoimi spostrzeżeniami? Zapraszam do zostawienia komentarzy i w wolnej chwili zajrzenia do pozostałych artykułów z tej serii.